Zima nadeszła jak tajemnica… zrobiło się puściej na ulicach.
Choć porankami i wieczorami bywa mglista, wcale nie jest tak oczywista.
Skradła blask słońca i kolory, dłuższe zrobiły się wieczory…
W domu przez to chcemy być prędzej i nie planując tak mimo woli…
czasu razem spędzamy więcej.
Zionęła lodem, powiało chłodem, na dworze zimno się zrobiło.
Lecz w naszych sercach…jakby goręcej i tempo życia się zwolniło.
Częściej nawzajem się odwiedzamy i przy herbatce rozmawiamy.
A Zima za serce nam się odwdzięczy i choć nam nie da kolorów tęczy…
pokryje świat śnieżną pościelą, zachwycą się oczy czystością i bielą…
Jak wiemy inny jest każdy organizm a Zima kocha minimalizm.
Kochani w naszym domu zima zawitała w pracach plastycznych. Zrobiliśmy także zimowe stroiki świąteczne. Wszystkim na te długie chłodne wieczory życzymy gorących serc wypełnionych wzajemną życzliwością.






